Po dość długiej nieobecności postanawiam znowu pisać.

Nie wiem czy coś z tego będzie, czy nie, ale chociaż spróbuję. Więc pierwsza sprawa, ostatecznie moja Mama została konsultantką Avon

I właśnie dzisiaj przyszła paczka, czyli to co tygryski lubią najbardziej

Zamówiłam sobie kilka kosmetyków, a mianowicie:
♥ Krem do stóp, pomarańcza i cynamon
Zapach śliczny, choć nie przepadam za cynamonem, to mi się akurat podoba. Jeszcze nie używałam, ale po kąpieli, na pewno wypróbuję, już się doczekać nie mogę
♥Sztyft przeciw otarciom stóp.
Jestem ciekawa tego produktu, buty mnie niestety dość często obcierają, więc jeśli będzie działał to by było zajebiście
♥Szminki Colortrend, Valentine i First date.
Valentine daje fajny delikatny kolorek, do szkoły idealna, a co do First Data to mi się całkiem podoba.
♥Perełki brązujące
Jeszcze ich nie używałam, miałam wcześniej rozświetlające i jestem zadowolona.
♥Odżywka. Colour protection.
Miałam wcześniej wersję do włosów niesfornych (pomarańczowa) i była całkiem ok, Co prawda włosy to ja farbuję tylko szamponetką, ale dla mnie odżywka jest głównie po to żeby włosy rozczesać he he
♥Balsamy do ust, colortrend, white chocolate i chocolate brownie.
W sumie biała czekolada nie pacnie jakoś wow, ale jest ok, chociaż chocolate brownie bardziej mi się podoba.
♥Roll on redukujący ślady po trądziku z kwasem salicylowym 2%
Niestety ja głupia chociaż wiem, że nie powinnam to zdarza mi się tych dziadów wyciskać i już doprawiłam sie przebarwień na brodzie (dosyć widocznych) i korektor idzie u mnie jak woda. niestety. Więc jeśli to podziała to ja będę skakać z radości.
♥Kredka do oczu, colortrend, white
W sumie to zwykła biała kredka już się od roku zbierałam, żeby sobie białą kredkę kupić he he
I zakupów Avonowskich to wszystko
*****
****
I na koniec mały bonus. Mruczysławek ♥ ♥ ♥ Hmm. na pierwszy rzut oka nie widać, ale po dłuższym wpatrzeniu się możemy dostrzec, że padł ofiarą mojej nowej szminki he he

♥
-
absentgirl:
Pokaż wszystkie (1) ›